Film ma nic niemówiący tytuł „Wszystko jest iluminacją”,ale to złudzenie,że jest wzniosły;) Przede wszystkim spełnia kryterium-jest o wielkiej wędrówce. Poza tym zdecydowanie odnajdą się w nim ukrainni fanatycy i miłośnicy okolic Odessy oraz absurdalnego poczucia humoru. Żeby moje słowa nie były bez pokrycia: opis.