Cóż powiedzieć, Bollywood to specyficzny w każdym tego słowa znaczeniu świat, ale jest to robione tak, że nawet najwięksi przeciwnicy muszą tam znaleźć coś dla siebie… Musical, komedia, romans, sensacja … all in one. Nie byłem na pierwszej części Om Shanti Om, ale druga część mnie porwała. Mimo, że się broniłem. Poza tym jak się okazuje koncepcja reinkarnacji daje niezwykłe możliwości fabularne :).