POWRÓCIĆ DO PRAWDY O „KAMIENIACH…” – SCENARIUSZE ZBIÓREK
Druhny i Druhowie!
W marcu 2014 r. na ekrany wszedł film „Kamienie na szaniec” w reżyserii Roberta Glińskiego. Wprawdzie aktorzy dobrze grający role” Rudego” i „Zośki” (o „Alku” prawie się nie mówi) spowodować mogą (co jest pozytywne), że młody widz dowie się o braterstwie harcerzy z Szarych Szeregów, ale interpretacja realiów historycznych w wielu miejscach tej ekranizacji odbiega od prawdy historycznej. Oznacza to, że ewentualnemu widzowi filmu Roberta Glińskiego nie dano szansy, by zrozumieć, na czym rzeczywiście polegał patriotyzm i braterstwo naszych poprzedników. Cytowane niżej opinie potwierdzają, że film jest rażąco sprzeczny z prawdą historyczną i ideowym przesłaniem powieści Aleksandra Kamińskiego, podważa etos Szarych Szeregów i relatywizuje wyznawane przez nich wartości.
W ocenie licznego grona zarówno wychowawców jak i krytyków filmowych zapożyczenie przez reżysera tytułu książki napisanej przez Aleksandra Kamińskiego stanowi wyraźne nadużycie. Znamiennym jest fakt, że konsultant historyczny filmu – prof. dr hab. Grzegorz Nowik, którego uwagi przekazane twórcom filmu zostały odrzucone, zażądał listownie wycofania swego nazwiska z materiałów o filmie. Uczynił to również dr Wojciech Feleszko – wnuk Aleksandra Kamińskiego, będący prawnym spadkobiercą spuścizny „Kamyka”. Dr Feleszko twierdzi, że film nie tylko nie pokrywa się z pierwotnym zamierzeniem autorskim, ale jego PRZEKAZ JEST DRASTYCZNIE ODMIENNY OD PRZEKAZU SAMEJ KSIĄŻKI. Nie znający książki młodzi widzowie mogą, bowiem odnieść wrażenie, że harcerze w czasie wojny to nie żołnierze i patrioci, ale (jak to określił reżyser w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”), ci, „którym historia kazała złapać za pukawki i latać z tymi pukawkami po ulicach, co spowodowało, że wszyscy zginęli”. Wyraźnie było to widać choćby w scenie po akcji pod Arsenałem, gdy jej uczestnicy maszerują tłumnie – jak w westernie – za wiozącym „Rudego” samochodem lub gdy „Zośka” chce prawie szturmować Pawiak (pod bramę, którego w czasie wojny nie można było w ogóle podjechać).
Reasumując – pretensji nie można mieć do młodych aktorów, którzy przekonują nas do granych przez nich postaci. Nierzetelność zaś tkwi w „autorskiej interpretacji” postaw bohaterów i faktów historycznych narzuconej przez reżysera filmu. Dlatego też, by przypomnieć kolejnemu pokoleniu Polaków prawdę o Szarych Szeregach, warto WRÓCIĆ do wiarygodnego opisu zdarzeń, czyli DO KSIĄŻKI Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. Warto również zapoznać się z wypowiedziami towarzyszy broni i rodzin bohaterów z Szarych Szeregów zebranymi w filmie dokumentalnym Barbary Wachowicz pt. „Rudy, Alek, Zośka”
https://www.youtube.com/watch?v=gVFYY6AzNwg oraz https://www.youtube.com/watch?v=fVO_g4OHe54
Pomocnym może być również sięgnięcie do poprzedniej ekranizacji zatytułowanej „Akcja pod Arsenałem” – bliskiej przesłaniu „Kamyka” o harcerskim wychowaniu i patriotyźmie.
http://www.youtube.com/watch?v=Jepiijs6H6c&authuser=0 oraz https://www.youtube.com/watch?v=Jepiijs6H6c
Serdecznie zapraszam do zapoznania się z zamieszczonymi poniżej fragmentami recenzji o filmie. Liczne opinie można znaleźć też na stronie Fundacji Harcerstwa Drugiego Stulecia
http://harcerstwo2stulecia.pl/?-kamienie-na-szaniec-dyskusja,182
Gorąco proszę też o rozpropagowanie w szkołach i drużynach SCENARIUSZY ZBIÓREK lub lekcji nt. „Kamieni na szaniec” http://harcerstwo2stulecia.pl/?scenariusze-lekcji-dla-gimnazjum-ksiazka-a-film-%2822032014%29,208
Pozostaję z poważaniem:
dr Grażyna Broniewska – Uniwersytet Łódzki,
harcmistrzyni – Łódzka Chorągiew Harcerek